Macie pieczeń z poprzedniego dnia, i szukacie pomysłu, jak podać ją na ciepło w sposób smaczny i ciekawy? Ten sos dobrze sprawdzi się dla każdego pieczonego mięsa, jak wieprzowina, wołowina, jagnięcina a nawet drób. W kuchni francuskiej, zwłaszcza tej wywodzącej się z Burgundii, sosy na winie od wieków pełnią rolę łącznika między mięsem a aromatami, które powstają podczas powolnego pieczenia. To właśnie tam nauczyliśmy się, że pieczeń może zyskać drugie życie – delikatnie zanurzona w gęstym, lśniącym sosie, który podkreśla jej smak zamiast go przykrywać. W takim sosie najważniejsza jest równowaga: kwasowości wina, słodylczy cebuli, głębi bulionu i tej dyskretnej mącznej zasmażki, która nadaje całości jedwabistą fakturę. Kiedy powoli redukujemy płyn, a aromaty łączą się w jednolitą całość, pieczeń dosłownie wtapia się w sos, stając się bardziej soczysta, miękka i pełna charakteru. To jedna z tych klasycznych, spokojnych potraw, w których nie musimy kombinować – wystarczy pozw...