Majonez belgijski — do jajek, frytek i kanapek
Majonez rzadko traktujemy jak pełnoprawny sos, a tymczasem w kuchni europejskiej — szczególnie francuskiej i belgijskiej — od dawna pełnił właśnie taką rolę. W paryskich bistrot podaje się go do jajek, warzyw i pieczonych mięs, a w Belgii stał się nieodłącznym towarzyszem frytek, często wybieranym zamiast ketchupu. Sekret nie polega na dodatkach, lecz na proporcjach: odrobina musztardy i kwasu sprawia, że tłuszcz przestaje być ciężki, a smak staje się wyrazisty i świeży. To prosty przykład kuchennej zasady, według której niewielka korekta potrafi całkowicie zmienić odbiór znanego składnika i dać efekt wow.
Ten majonez jest bardziej konkretny i wyrazisty niż typowy polski majonez. Znakomicie podreśla smak frytek, jajek na twardo oraz kanapek czy burgerów.
Możemy go wykonać od podstaw samodzielnie lub doprawić gotowy majonez ze sklepu.
8 łyżek dobrej jakości łagodnego majonezu
1 łyżeczka musztardy Dijon
1 łyżka octu winnego
świeżo mielony pieprz
Wszystkie składniki mieszamy w małej misce do uzyskania gładkiej konsystencji. Ewentualnie doprawiamy do smaku solą lub pieprzem.
Gotowe.
Dodatek musztardy i kwasu:
wyostrza smak,
zmniejsza wrażenie ciężkości,
sprawia, że majonez pasuje do gorących potraw.
Majonez domowy:
- słoik o kształcie i wymiarach odpowiadającym końcówce blendera, tak, by zmieściła się ona w otworze słoika
Majonez robiony jest bezpośrednio w słoiku, w którym później będzie przechowywany. Jeśli nie macie takiego słoika, majonez można zrobić np. w wysokim pojemniku od blendera.
3. Końcówkę blendera zanurzamy całkowicie w słoiku - musi dotykać dna.

Komentarze
Prześlij komentarz