Posty

Wyświetlam posty z etykietą Dodatki do obiadu

Kluseczki krajane do rosołu (wg przepisu z 1931 r.)

Obraz
W przedwojennej książce z 1931r., w rozdziale „Tanie obiady dla pracującej inteligencji” znalazł się przepis, który idealnie oddaje ducha tamtych czasów — prosty, oszczędny, a przy tym wyjątkowo praktyczny. Kluseczki krajane, przygotowywane z jednego jajka, odrobiny mąki i wody, miały być szybkim dodatkiem do rosołu. Zdjęcie przepisu udostępnił profil Przedwojenna gastronomia na Instagramie. To przykład kuchni domowej, w której nic się nie marnowało, a smak opierał się na podstawowych składnikach i solidnej ręce gospodyni. Dziś te same kluseczki świetnie sprawdzają się nie tylko w rosole, ale też w lekkich zupach warzywnych czy po prostu z masłem i bułką tartą — w roli prostego, ciepłego dania po pracy. Robi się je szybciej i łatwiej niż makaron, a choć nie są idealnie równe ani gładkie, właśnie w tym tkwi ich urok. To domowa robota od serca — nie z maszyny, nie z fabryki, tylko z kuchni, w której liczy się smak, nie perfekcja. Składniki (na 3–4 porcje do zupy): 1 jajko 2 łyżki zimnej ...

Czeski knedlik na parze – puszysty i miękki

Obraz
W Czechach nie ma obiadu bez knedlika. To symbol kuchni tego kraju — obowiązkowy dodatek do gulaszu, sosu pieczeniowego czy klasycznej wieprzowiny z kapustą. Historia knedlików sięga średniowiecza, gdy przygotowywano je z resztek chleba i mąki, a później przeszły prawdziwą ewolucję: od ciężkich, chlebowych po lekkie, parowane wersje z drożdżowego ciasta. Dziś to właśnie one są najbardziej lubiane — miękkie, delikatne i idealne do maczania w  sosie. Parowany w domu knedlik wychodzi puszysty, lekko sprężysty i ma dokładnie tę strukturę, której chcemy: miękką, ale zwartą, tak by nie rozpadał się w sosie. I z takimi właśnie potrawami są najlepsze - z wszelkiegdn rodzaju gulaszami oraz potrawami duszonymi z dużą ilością sosu. Przepis wg ucitelzhotelky na Instagram.