Surówka z czerwonej kapusty i daktyli
Ta surówka jest świetnym przykładem na to, że ciekawy dodatek do obiadu nie musi być ani skomplikowany, ani oparty na dużej liczbie składników. Jest wyrazista, chrupiąca i bardzo uniwersalna. Daktyle nie czynią z niej deseru lecz przyjemnie współgarają z musztardą.
To surówka, która pasuje zarówno do pieczonego i smażonego mięsa, drobiu czy ryb, jak i do dań z grilla oraz prostego obiadu bez mięsa. Można przygotować ją wcześniej, a po kilku godzinach smaki jeszcze lepiej się łączą. Co ważne, dobrze przechowuje się w lodówce, dlatego świetnie sprawdza się również jako gotowy dodatek do kolejnych posiłków.
-
Kapustę bardzo drobno szatkujemy. Przekładamy do dużej miski, dodajemy sól i dokładnie ugniatamy dłońmi przez kilka minut, aż zmięknie i zacznie puszczać sok.
-
Daktyle kroimy w niedużą kostkę. Kolendrę drobno siekamy.
-
W małym rondelku łączymy olej, ocet, miód, musztardę i sól. Podgrzewamy, mieszając, aż dressing będzie gorący i składniki dobrze się połączą.
-
Gorący dressing wlewamy bezpośrednio na kapustę. Dokładnie mieszamy, aby ciepły sos równomiernie pokrył wszystkie paski kapusty.
-
Dodajemy daktyle i posiekaną kolendrę. Ponownie dokładnie mieszamy.
-
Odstawiamy surówkę na co najmniej 30 minut, żeby smaki się połączyły, a daktyle lekko zmiękły. Przed podaniem jeszcze raz mieszamy.
Warto wiedzieć
Surówkę możemy przechowywać w lodówce i następnego dnia nadal jest bardzo dobra. Jeśli przygotowujemy ją wcześniej, warto wyjąć ją z lodówki kilkanaście minut przed podaniem i dokładnie wymieszać.
Kolendrę możemy zastąpić natką pietruszki, ale jeśli ją lubimy, naprawdę dobrze tutaj pasuje.

Komentarze
Prześlij komentarz