Majonez belgijski — do jajek, frytek i kanapek
Majonez rzadko traktujemy jak pełnoprawny sos, a tymczasem w kuchni europejskiej — szczególnie francuskiej i belgijskiej — od dawna pełnił właśnie taką rolę. W paryskich bistrot podaje się go do jajek, warzyw i pieczonych mięs, a w Belgii stał się nieodłącznym towarzyszem frytek, często wybieranym zamiast ketchupu. Sekret nie polega na dodatkach, lecz na proporcjach: odrobina musztardy i kwasu sprawia, że tłuszcz przestaje być ciężki, a smak staje się wyrazisty i świeży. To prosty przykład kuchennej zasady, według której niewielka korekta potrafi całkowicie zmienić odbiór znanego składnika i dać efekt wow. Ten majonez jest bardziej konkretny i wyrazisty niż typowy polski majonez. Znakomicie podreśla smak frytek, jajek na twardo oraz kanapek czy burgerów.