Paprykarz szczeciński z tuńczyka

Na blogu jest już paprykarz szczeciński z wędzoną makrelą – bliższy temu, co znamy z oryginału i mocniej osadzony w historii dania. Ta wersja jest trochę inna - zmienia się ryba, ale charakter paprykarza zostaje, bo o jego smaku w największym stopniu decydują przyprawy i warzywa, a nie sam rybny komponent.

Tuńczyk okazuje się zaskakująco naturalnym zamiennikiem. Smak jest nieco łagodniejszy, czystszy, ale całość wciąż ma tę samą strukturę i paprykową głębię. To także wersja bardziej dostępna i codzienna – puszka tuńczyka niemal zawsze czeka w kuchennej szafce, podczas gdy wędzona makrela wymaga planowania, czyszczenia i czasu. Tu wszystko jest prostsze: szybkie przygotowanie, brak ości i pełna kontrola nad konsystencją.

To paprykarz szczeciński w wariancie praktycznym – do zrobienia spontanicznie, bez kompromisu w smaku, z myślą o domowych kanapkach, które mają być smaczne, pożywne i łatwo dostępne na co dzień.

1 puszka tuńczyka w oleju - odsączonego
100 g ryżu 
1 marchewka - obrana, starta na tarce (duże oczka)
1 cebula - obrana, drobno posiekana
4 duże pieczarki - starte na tarce (duże oczka)
2 łyżki przecieru pomidorowego
2 łyżeczki słodkiej papryki
2 ziarna ziela angielskiego
1 listek laurowy
sól i czarny pieprz do smaku
szczypta ostrej papryki

olej



1. Ryż gotujemy. 

2. Cebulę podsmażamy na patelni na niewielkiej ilości oleju wraz z listkiem laurowym i zielem angielskim. Dodajemy marchewkę, mieszmy. Po chwili dodajemy pieczarki. Dusimy razem, aż warzywa zmiękną.

Dodajemy paprykę oraz koncentrat pomidorowy. Jeszcze chwilę razem smażymy, po czym zdejmujemy patelnię z ognia.

3. Do lekko przestudzonych warzyw dodajemy tuńczyka i ugotowany ryż. Wszystko dokładnie mieszamy i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dodajemy odrobinę ostrej papryki, aby paprykarz był lekko pikantny - ilość do smaku. Odstawiamy do całkowitego wystudzenia lub podajemy ciepły, na świeżym pieczywie.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Indyjski Chutney miętowo kolendrowy. Pudina Chutney