Duszona marchew w miodzie i soku pomarańczowym. Tzimes. Cymes.

Tzimes to jedno z najbardziej charakterystycznych dań kuchni aszkenazyjskiej, znanej w Europie Środkowo-Wschodniej od wielu pokoleń. Najczęściej przygotowywano go z marchwi, która w jidysz nazywa się meren. Słowo to brzmi podobnie do czasownika oznaczającego „pomnażać”, dlatego marchew w żydowskiej tradycji stała się symbolem dostatku i dobrego losu, a pokrojona w plastry przypomina monety. Potrawa była więc chętnie podawana przy okazjach rodzinnych i świątecznych – miała symbolicznie „osładzać” przyszłość.

Mimo że w składzie pojawia się miód i słodkie warzywo, tzimes nie jest deserem, tylko dodatkiem do obiadu. W wielu współczesnych domowych wersjach zamiast wody używa się soku pomarańczowego, który dodaje świeżości i subtelnej kwasowości. Dzięki temu potrawa pozostaje wyważona w smaku i dobrze pasuje do pieczonych lub duszonych mięs, a nawet ryb z piekarnika czy grilla.

600 g marchewki

1–2 łyżki oleju, lub masła klarowanego

120 ml soku pomarańczowego

1–2 łyżeczki miodu

szczypta soli

Opcjonalnie szczypta cynamonu



1. Marchew obieramy i kroimy w grubsze plasterki.

2. W szerokim garnku lub głębokiej patelni rozgrzewamy olej i dodajemy marchew. Podgrzewamy na niewielkim ogniu przez około 8 minut, mieszając od czasu do czasu, aż zacznie lekko mięknąć i nabierać słodkiego aromatu.

3. Wlewamy sok pomarańczowy, dodajemy szczyptę soli (opcjonalnie też cynamon) i przykrywamy.

4. Dusimy spokojnie przez około 15–20 minut, aż marchew będzie miękka, ale nie papkowata.

5. Dodajemy miód i zdejmujemy pokrywkę. Gotujemy jeszcze kilka minut, aż płyn zredukuje się do lekkiej, błyszczącej glazury.


Gotowy tzimes powinien być miękki, delikatnie słodki i lekko szklisty – marchew zachowuje kształt, ale łatwo daje się przeciąć widelcem.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Indyjski Chutney miętowo kolendrowy. Pudina Chutney