Kurczak duszony z suszonymi pomidorami
Dania z duszonego kurczaka należą do tych potraw, które w wielu europejskich kuchniach powstawały z prostych, codziennych składników. Połączenie drobiu z wędzonym boczkiem, ziołami i kwaśnym akcentem cytryny ma bardzo śródziemnomorski charakter i szczególnie dobrze pasuje do kuchni południowych Włoch czy południowej Francji. W takich przepisach ważna jest równowaga: słony boczek, aromatyczne zioła, głęboki smak bulionu i lekka świeżość cytryny, która na końcu ożywia cały sos.
500 g mięsa z udek kurczaka bez kości
2–3 łyżki oleju
1 łyżeczka papryki słodkiej
½ łyżeczki tymianku
½ łyżeczki oregano
½ łyżeczki bazylii
1 ząbek czosnku, drobno posiekany lub przeciśnięty
sól i pieprz
Pozostałe składniki
mąka do oprószenia mięsa
100 g wędzonego boczku, pokrojonego w drobną kostkę
1 cebula, drobno posiekana
4 łyżki suszonych pomidorów w oleju, posiekanych
skórka otarta z ½ cytryny
1 łyżka soku z cytryny
600 ml bulionu drobiowego
1 łyżeczka oregano
1 łyżeczka bazylii
sól i pieprz do smaku
1. Mięso z udek kroimy na 2-3 większe kawałki. Mieszamy je z olejem, papryką, tymiankiem, oregano, bazylią, czosnkiem, solą i pieprzem. Odstawiamy na co najmniej 30 minut, żeby mięso przeszło aromatem ziół.
Zamarynowanego kurczaka lekko oprószamy mąką.
2. W szerokim garnku lub głębokiej patelni rozgrzewamy odrobinę oleju. Obsmażamy kurczaka z obu stron na złoty kolor. Wyjmujemy i odkładamy na talerz.
Do tego samego garnka dodajemy boczek i smażymy, aż zacznie się rumienić i wytopi tłuszcz. Dodajemy cebulę i smażymy razem, aż stanie się złota i miękka.
Wkładamy z powrotem kurczaka. Dodajemy suszone pomidory, skórkę z cytryny, oregano i bazylię.
3. Zalewamy całość bulionem drobiowym. Doprowadzamy do lekkiego wrzenia.
Dusimy na małym ogniu około 35 minut bez przykrycia, aż kurczak będzie miękki, a sos lekko się zredukuje.
Na końcu dodajemy sok z cytryny. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
Podanie:
Najlepiej pasuje świeży chleb, makaron lub ryż, które dobrze zbierają aromatyczny sos.

Komentarze
Prześlij komentarz