Chrupiące kotlety z kalafiora
Kalafior w chrupiącej panierce to bardzo przyjemny sposób na podanie tego warzywa trochę inaczej niż zwykle. Zamiast pojedynczych różyczek przygotowujemy z niego rumiane kotlety z dodatkiem ziemniaka i wyrazistego cheddara. W środku są miękkie i delikatne, na zewnątrz – złote i przyjemnie chrupiące.
Kotlety możemy podać z sosem pieczarkowym, grzybowym albo po prostu z kwaśnym dodatkiem, na przykład ogórkiem kiszonym. Dobrze smakują również na zimno.
300 g ugotowanego kalafiora
80–100 g ugotowanego ziemniaka
80–100 g sera cheddar, startego
1 małe jajko
20–30 g bułki tartej
1 płaska łyżeczka skrobi ziemniaczanej
sól
pieprz
szczypta gałki muszkatołowej
Olej, masło klarowane do smażenia
Do panierowania:
mąka pszenna
1–2 jajka
bułka tarta wymieszana pół na pól z panko
1. Kalafiora gotujemy do miękkości wraz z ziemniakiem, ale nie rozgotowujemy. Bardzo dokładnie odcedzamy i zostawiamy na kilka minut, żeby warzywa odparowały odparował. To ważne – im mniej wody pozostanie, tym łatwiej będzie uformować sznycle.
Warzywa rozgniatamy tłuczkiem do ziemnialów lub ew. widelcem, ale blendujemy go na gładkie puree.
2. Łączymy tartym cheddarem, jajkiem, bułką tartą i skrobią. Doprawiamy solą, pieprzem oraz niewielką ilością gałki muszkatołowej - masa powinna być wyrazista w smaku, dobrze doprawiona. Mieszamy dokładnie i odstawiamy na około 30 minut do lodówki.
3. Z masy formujemy niewielkie, grube kotlety o średnicy około 7–8 cm i grubości 1,5–2 cm. Nie powinny być zbyt duże – mniejsze łatwiej panierować i obracać podczas smażenia. Najwygodniej robić to lekko zwilżonymi dłońmi.
Każdy sznycel panierujemy kolejno w mące, roztrzepanym jajku i bułce tartej z panko.
4. Na patelni rozgrzewamy olej z niewielką ilością masła klarowanego. Smażymy sznycle na średnim ogniu z obu stron, aż panierka będzie mocno złota i chrupiąca. Nie smażymy na zbyt dużym ogniu – cheddar w środku i panierka powinny zdążyć się ładnie zrumienić, zanim zewnętrzna warstwa zacznie się przypalać.
Podajemy od razu, najlepiej z sosem pieczarkowym lub chrzanowym, i czymś kwaśnym – ogórkiem kiszonym, sałatką z ogórka albo prostą surówką.


Komentarze
Prześlij komentarz