Sulu köfte – turecka zupa z klopsikami i warzywami
To jedno z tych bogatych tureckich dań, które trudno jednoznacznie nazwać: jest zupą, ale ma w sobie tyle warzyw i mięsa, że spokojnie może być całym obiadem. Sulu köfte oznacza po prostu köfte w sosie i rzeczywiście najlepiej opisuje charakter potrawy – w czerwonym, intensywnie aromatycznym wywarze pływają małe klopsiki, marchew, zielona papryka i ziemniaki. W domowych wersjach skład warzyw może się zmieniać, podobnie jak przyprawienie mięsa, ale zawsze jest to prosta, sycąca potrawa.
Klopsiki
400 g mielonej wołowiny, najlepiej ok. 20% tłuszczu
2–3 łyżki bardzo drobno startej cebuli razem z sokiem
1 łyżka zimnej wody
½ łyżeczki sody oczyszczonej
½ łyżeczki kuminu
¾ łyżeczki soli
¼ łyżeczki czarnego pieprzu
Zupa
2 łyżki oliwy
1 średnia cebula
1 marchew
1 zielona papryka
2 średnie ziemniaki
1 mała cukinia
1½ łyżki koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka słodkiej papryki
1,2 l bulionu wołowego
sól, jeśli potrzeba
Aromatyczne wykończenie
30 g masła
½ łyżeczki suszonej mięty
½ łyżeczki słodkiej papryki lub łagodnego pul biber
1 mały ząbek czosnku
garść posiekanej natki pietruszki
1–2 łyżki soku z cytryny – według smaku
1. Przygotowujemy masę na klopsiki.
Mielone mięso z tacki dodatkowo drobno siekamy nożem przez 1–2 minuty. Nie chodzi o zrobienie pasty, tylko o rozdrobnienie większych włókien.
Dodajemy startą cebulę z sokiem, zimną wodę, sodę, kumin i pieprz. Wyrabiamy ręką lub robotem z hakami około 3–4 minut, aż masa będzie bardzo kleista, gładka i jednolita.
Dodajemy sól i wyrabiamy jeszcze chwilę.
Formujemy małe kulki o średnicy około 1,5–2 cm.
Nie obtaczamy ich w mące.
2. Przygotowujemy warzywa.
Cebulę kroimy w drobną kostkę.
Marchew kroimy w półplasterki.
Paprykę w większe kawałki.
Ziemniaki kroimy w grube słupki, mniej więcej jak grubsze frytki. Po pokrojeniu płuczemy je z nadmiaru skrobi.
Cukinię kroimy w grubsze półplasterki lub ćwiartki plasterków.
3. W dużym garnku rozgrzewamy oliwę.
Dodajemy cebulę i smażymy około 4 minut, aż zmięknie.
Dodajemy koncentrat pomidorowy i słodką paprykę. Smażymy pół minuty, mieszając.
Wlewamy gorący bulion wołowy.
Dodajemy ziemniaki, zieloną paprykę i marchew.
Doprowadzamy do lekkiego wrzenia i gotujemy około 10 minut.
Nie chodzi o bardzo mocne bulgotanie – płyn ma spokojnie pracować.
4. Delikatnie wkładamy surowe klopsiki do zupy.
Gotujemy 8 minut od momentu dodania klopsików, przez pierwsze 2–3 minuty nie mieszając. Potem możemy bardzo delikatnie zamieszać.
5. Dodajemy cukinię.
Gotujemy jeszcze około 5 minut, aż wszystkie warzywa będą miękkie, ale nadal zachowają kształt.
Klopsiki powinny być już ugotowane, ale dzięki spokojnej temperaturze pozostać miękkie.
6. Na małej patelni rozpuszczamy masło.
Dodajemy suszoną miętę i paprykę. Podgrzewamy około 20–30 sekund, tylko do momentu, gdy przyprawy zaczną mocno pachnieć.
Dodajemy drobno starty czosnek i podgrzewamy jeszcze kilkanaście sekund. Nie przypalamy czosnku.
Całość wlewamy do garnka.
Dodajemy posiekaną natkę.
Próbujemy i w razie potrzeby doprawiamy solą.
Na końcu możemy dodać 1–2 łyżki soku z cytryny – nie po to, żeby zupa była kwaśna, tylko żeby podnieść smak pomidora i mięsa.

Komentarze
Prześlij komentarz