Tramezzini – włoskie kanapki
Tramezzini – włoskie kanapki tramezzini to miękkie, bezskórkowe kanapki pochodzące z północnych Włoch, szczególnie kojarzone z weneckimi barami. Ich największy urok tkwi nie tylko w nadzieniu, ale również w sposobie przygotowania. Wbrew temu, czego zwykle oczekujemy od kanapek, tramezzini nie muszą być najlepsze na świeżo. Wręcz przeciwnie – warto przygotować je wieczorem i zostawić na noc w lodówce.
Po kilku godzinach miękkie pieczywo delikatnie przejmuje wilgoć z nadzienia. Dzięki temu staje się jeszcze bardziej miękkie i zwarte, a cała kanapka świetnie się kroi. Nic nie wypływa, farsz się nie rozwarstwia i następnego dnia tramezzini są idealne do zapakowania. To naprawdę świetna kanapka na wynos – do pracy, szkoły, na wycieczkę, piknik czy imprezę. A przy okazji bardzo wygodna opcja na śniadanie: przygotowujemy ją wieczorem, rano tylko wyjmujemy z lodówki.
Najważniejsze jest jednak nadzienie. Pieczywo do tramezzini jest bardzo delikatne i neutralne, dlatego pasty powinny być wyraźnie doprawione, również solą. To ważne, bo po połączeniu z miękkim pieczywem smak nadzienia staje się łagodniejszy. Nie bójmy się więc doprawić go nieco zdecydowaniej niż pasty, którą jedlibyśmy samą.
Do tramezzini nie musimy też szukać specjalnego włoskiego pieczywa. W polskich warunkach bardzo dobrze sprawdzi się miękka bułka wrocławska – ze skórką lub bez, zależnie od tego, jaki efekt chcemy uzyskać. Najważniejsze, żeby pieczywo było delikatne, miękkie i sprężyste.
Przy składaniu można bardzo cienko posmarować masłem jedną stronę jednej kromki. Nie smarujemy obu stron – niewielka ilość masła wystarczy, żeby delikatnie ograniczyć wsiąkanie wilgoci w pieczywo, a pozostała część nadal może przejąć trochę wilgoci z farszu.
Zostawiam Wam przepis na dwie pasty: klasyczną, intensywną pastę z tuńczykiem, zielonymi oliwkami i kaparami oraz wyrazistą pastę jajeczną z cheddarem. Obie świetnie nadają się do przygotowania dzień wcześniej.
Tramezzini z pastą z tuńczyka, oliwek i kaparów
- 1 puszka tuńczyka w oliwie, dobrze odsączona
- około 10 zielonych oliwek
- 2 łyżeczki kaparów
- 2–3 łyżki majonezu
- 1 łyżka serka śmietankowego
- kilka kropli soku z cytryny
- pieprz
- sól do smaku
Tuńczyka rozdrabniamy. Oliwki i kapary drobno siekamy. Wszystko mieszamy z majonezem i serkiem śmietankowym, dodajemy kilka kropli cytryny i pieprz. Doprawiamy solą do smaku – pasta powinna być wyraźna, ponieważ delikatne pieczywo złagodzi jej smak.
Tramezzini z pastą jajeczną z cheddarem
- 2 jajka ugotowane na twardo
- garść drobno startego cheddara
- 1 łyżka majonezu
- 1 łyżeczka serka śmietankowego
- 1 mały ząbek czosnku
- kilka kropli soku z cytryny
- pieprz
- sól do smaku
Jajka drobno siekamy lub rozgniatamy widelcem. Dodajemy starty cheddar, majonez, serek śmietankowy oraz bardzo drobno posiekany lub przeciśnięty czosnek. Doprawiamy pieprzem, kilkoma kroplami cytryny i solą.
Składanie i chłodzenie
Kromki pieczywa smarujemy nadzieniem. Jeśli chcemy użyć masła, bardzo cienko smarujemy tylko jedną stronę jednej kromki. Składamy kanapki i każdą szczelnie zawijamy w folię spożywczą.
Wkładamy do lodówki na noc. To nie jest tylko sposób przechowywania – nocne chłodzenie jest częścią przygotowania tramezzini. W tym czasie pieczywo mięknie od nadzienia, smaki się łączą, a kanapki stają się zwarte i bardzo łatwe do krojenia.
Następnego dnia zdejmujemy folię i kroimy kanapki ostrym nożem, najlepiej z gładkim ostrzem. Dzięki schłodzeniu nic się nie rozpada ani nie wypływa.
Może się na pierwszy rzut oka wydawać, że to nictszczególnego, po prostu „zwykłe kanapki”. Jasne — i w pewnym sensie tak. Ale właśnie w tej prostocie kryje się ich największa zaleta. Tramezzini są niezwykle praktyczne: można przygotować je wieczorem, a następnego dnia zabrać do pracy, na wycieczkę, piknik czy śniadanie. I nie trzeba od razu robić dziesięciu różnych nadzień — wystarczy jedno. Co najważniejsze, po nocy w lodówce kanapka wcale nie staje się gorsza! Wręcz przeciwnie: pieczywo mięknie, smaki się łączą, a całość zyskuje na konsystencji i świetnie się kroi.

Komentarze
Prześlij komentarz