Mămăligă z serem i kwaśną śmietaną. Polenta po rumuńsku. Mamałyga.
To jedno z tych dań, które pokazują, że prostota naprawdę może być zaletą. W Rumunii mămăliga jest czymś znacznie więcej niż tylko dodatkiem – podaje się ją również jako samodzielne danie, między innymi z wyrazistym, słonym serem i kwaśną śmietaną. Sam pomysł na gęstą kaszę/kleik z gotowanych ziaren jest bardzo dawno, natomiast mămăliga z kukurydzy jest znacznie młodsza. Przed pojawieniem się kukurydzy w Europie podobne potrawy przygotowywano m.in. z prosa. Kukurydza trafiła do ziem rumuńskich w XVII wieku, a później stopniowo wyparła proso.
Kremowa ciepła mămăliga, porządna porcja sera i zimna kwaśna śmietana tworzą razem bardzo prostą, ale niezwykle satysfakcjonującą całość. Ser powinien być wyraźnie wyczuwalny, bo to właśnie on nadaje daniu charakter.
W Rumunii do mămăligi tradycyjnie podaje się brânză de burduf – charakterystyczny, słony i wyrazisty ser owczy. W polskich warunkach można go bez problemu zastąpić fetą, która dobrze sprawdzi się w tym daniu.
Mămăliga z serem i kwaśną śmietaną świetnie sprawdzi się jako szybki, prosty posiłek, ale również jako dodatek do innych dań – pieczonych mięs, ryb czy potraw z grilla. Wtedy zamiast ziemniaków czy ryżu dostajemy coś równie nieskomplikowanego, ale zdecydowanie bardziej charakterystycznego.

Komentarze
Prześlij komentarz