Omlet grzybek
Biszkoptowy omlet grzybek to jedno z tych prostych, domowych dań, które mają długą historię w polskiej kuchni – pojawiały się w starych książkach gospodarskich i zeszytach z przepisami, jeszcze zanim spopularyzowały się puszyste omlety w stylu francuskim czy japońskim. Jego charakterystyczna forma, wyrośnięta i złocista, bierze się z połączenia ubitych białek z gęstym ciastem na bazie mąki, mleka i żółtek. Dzięki temu omlet rośnie jak kapelusz grzyba, a po przewróceniu – delikatnie opada, tworząc miękką, sprężystą strukturę.
To danie przygotowujemy niespiesznie: smażymy na małym ogniu, nie popędzamy, pozwalamy mu samemu dojść do idealnej konsystencji. Omlet „grzybek” świetnie sprawdza się jako śniadanie lub podwieczorek – można podać go z cukrem pudrem, konfiturą, owocami lub po prostu zjeść jeszcze ciepły, prosto z patelni. To klasyk, który od lat zachwyca swoją prostotą i urodą.
2 jajka
4 łyżki mąki
8 łyżek mleka
1 łyżeczka cukru
szczypta soli
2 łyżki masła - najlepiej klarowanego
Ew. 1/2 łyżeczki oleju, by masło się nie paliło, jeśli nie jest klarowane
1. Żółtka oddzielamy od białek. Wlewamy mleko, mieszamy. Mastępnie dodajemy cukier i mąkę i dokładnie mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji bez grudek.
2. Białka ubijamy na sztywno z solą. Pianę mieszamy delikatnie z ciastem.
3. Masę wylewamy na rozgrzaną patelnię z masłem i delikatnie rozprowadzamy. Najłatwiej smażyć na małej patelni, max. 15-16 cm.
Jeśli dodwajacie ilość składników, smażymy 2 omlety.
Smażymy na wolnym ogniu, aby środek nie był surowy. Gdy zobaczymy, że spód się ładnie się przyrumienił, ostrożnie przewracamy omlet na drugą stronę, i znów smażymy na wolnym ogniu do zrumienienia. Tego omletu podczas smażenia nie popędzamy :)


Komentarze
Prześlij komentarz