Rosół z cukinii. Lekka wegetariańska zupa z cukinii.

Rosół niejedno ma oblicze. Choć najczęściej kojarzy się z długim gotowaniem kury, w czasie postów, upałów albo po prostu wtedy, gdy mięsa brakowało, na stół w dawnych domach żydowskich trafiała jego lżejsza kuzynka – zupa z cukinii. Ten marak kishuim, jak nazywano go w języku hebrajskim, był jednym z tych prostych, letnich bulionów, które miały koić i odświeżać zamiast nasycać ciężarem tłuszczu.

W sefardyjskich domach doprawiano go oliwą i odrobiną cytryny, w aszkenazyjskich – koperkiem i kluseczkami z macy. Czasem gotowano go na przypieczonej cebuli, czasem z dodatkiem kurkumy dla złotego koloru. Ale zawsze chodziło o to samo: by z kilku najskromniejszych warzyw wyczarować coś, co ma duszę prawdziwego rosołu. Dziś to także świetna alternatywa dla klasycznego bulionu – lekka, bezmięsna, a pełna głębi, idealna, gdy szukamy czegoś prostego, czystego w smaku i kojącego jak dawniej.

1 duża cukinia, pokrojona w plasterki i paseczki

1 mała cebula, drobno posiekana

1 ząbek czosnku, rozgnieciony

1 marchewka, starta lub pokrojona w plasterki

kawałek selera naciowego albo korzenia

1 łyżka oliwy lub oleju

1-1,25 l bulionu warzywnego 

szczypta kurkumy

sól i pieprz do smaku

spora łyżka posiekanego koperku


1. Na oliwie podsmażamy cebulę, aż się zeszkli. Możemy dorzucić też drugą cebulę, oczyszczoną, w łupince, podpaloną klasycznie jak do rosołu.

2. Dodajemy czosnek, marchew i seler, smażymy jeszcze chwilę.

3. Dorzucamy cukinię, mieszamy, przykrywamy i dusimy parę minut, aż lekko się rozpadnie.

4. Zalewamy wodą, dodajemy kurkumę, solimy, gotujemy na małym ogniu ok. 25 minut.

5. Doprawiamy pieprzem i solą, dodajemy koperek.


Świetnie smakuje z domowymi kluseczkami lub makaronem.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Indyjski Chutney miętowo kolendrowy. Pudina Chutney