Zupa malinowa na zimno

Zupa malinowa to jedno z tych dań, które dziś są niemal zapomniane, choć przez dziesięciolecia należały do letniej kuchni żydowskiej Europy Wschodniej. Podawano ją w Polsce, na Litwie i w Galicji. W swojej najbardziej eleganckiej wersji zupa była gładka, kremowa i mocno schłodzona, bardziej przypominając deser niż klasyczną zupę owocową.

To właśnie ten typ starej kuchni, który potrafił z prostych składników stworzyć coś niezwykle charakterystycznego: intensywnie malinowy smak przełamany śmietanką i lekką kwasowością. Dobrze przygotowana zupa przypomina rozpuszczone lody malinowo-śmietankowe — naturalne, świeże i aksamitne.

W kuchni Europy Środkowo-Wschodniej kulinarne tradycje przez stulecia przenikały się nawzajem. Zupy owocowe, chłodniki, mleczne desery, kluski czy kasze krążyły między kuchniami polskimi, żydowskimi, litewskimi, galicyjskimi i austro-węgierskimi, zmieniając się z domu na dom, ale zachowując wspólny charakter prostego, sezonowego gotowania.

Dziś zimne zupy owocowe są znacznie mniej popularne niż kiedyś, dlatego tym bardziej warto do nich wracać. Dobrze przygotowane potrafią być jednocześnie lekkie, świeże i niezwykle charakterystyczne — a przy tym przypominają, jak bogata i różnorodna była codzienna kuchnia naszego regionu.

W tej wersji widzicie zupę malinową z kluseczkami naleśnikowymi, które świetnie pasują do jedwabistej konsystencji zupy. Można też użyć oddzielnie ugotowanego ryżu lub makaronu.


Zupa malinowa

  • 500 g mrożonych malin (lub w sezonie świeżych)
  • 600 ml wody
  • ¾ szklanki cukru (ok. 160 g)
  • 150 ml śmietanki 30% lub 36%
  • 80–100 ml kwaśnej śmietany 18%
  • 1–2 łyżeczki soku z cytryny
  • szczypta soli
  • 1 płaska łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 2–3 łyżki zimnej wody do rozrobienia skrobi
  • opcjonalnie odrobina wanilii

Kluseczki naleśnikowe

  • 1 jajko
  • 3–4 łyżki mąki
  • ok. 80 ml mleka
  • szczypta soli
  • odrobina masła do smażenia


Zupa

  1. Maliny przekładamy do garnka, zalewamy wodą i doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy ok. 8–10 minut, aż całkowicie się rozpadną.

  2. Całość przecieramy przez sitko, aby pozbyć się pestek. Dzięki temu zupa będzie gładka i kremowa.

  3. Do malinowej bazy dodajemy cukier, szczyptę soli oraz sok z cytryny. Smak powinien być lekko przesadzony — trochę bardziej słodki i intensywny niż docelowo, ponieważ po schłodzeniu zupa wyraźnie łagodnieje.

  4. Skrobię mieszamy z zimną wodą i wlewamy cienkim strumieniem do lekko gotującej się zupy, cały czas mieszając. Gotujemy jeszcze około minuty, tylko do delikatnego zagęszczenia. Konsystencja ma przypominać rozpuszczone lody, nie kisiel.

  5. Zupę całkowicie studzimy.

  6. Śmietankę mieszamy z kwaśną śmietaną i stopniowo łączymy z zimną malinową bazą. Nie zagotowujemy już zupy po dodaniu nabiału.

  7. Schładzamy kilka godzin w lodówce. Najlepsza jest bardzo zimna.


Kluseczki naleśnikowe

  1. Jajko mieszamy z mąką, mlekiem i szczyptą soli na gładkie, dość rzadkie ciasto naleśnikowe.

  2. Na patelni rozgrzewamy odrobinę masła i smażymy cienki naleśnik.

  3. Kroimy go w cienkie paseczki albo małe kawałki.

  4. Możemy lekko podsmażyć je jeszcze chwilę na patelni, żeby miejscami zrobiły się delikatnie karmelizowane i złociste.

Podanie

Zupę rozlewamy do miseczek i dodajemy kluseczki naleśnikowe tuż przed podaniem. Możemy udekorować ją kleksem lekko ubitej śmietanki, świeżą miętą albo kilkoma malinami.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Indyjski Chutney miętowo kolendrowy. Pudina Chutney