Urnebes – kremowy dip z Serbii
Urnebes pochodzi z południa Serbii, szczególnie z regionu wokół miasta Leskovac, który słynie z kuchni grillowej. To właśnie tam, przy pljeskavicy i innych mięsach z rusztu, pojawiła się potrzeba dodatku, który przełamie tłustość i podbije smak — i tak powstał urnebes.
Jego nazwa w języku serbskim oznacza coś w rodzaju „zamieszania” albo „bałaganu”, co dobrze oddaje jego charakter: prosty, szybki do zrobienia, ale intensywny i wyrazisty. W praktyce to połączenie sera, czosnku i papryki, które ma sprawiać, że mięso smakuje lepiej.
Dziś jest stałym elementem bałkańskich grillowni i street foodu. Najczęściej trafia do bułki z mięsem, ale równie dobrze działa jako dodatek do pieczonych warzyw, pieczonych ziemniaków, czy po prostu z chlebem.
120 g fety (lub sera sirene, jeśli jest dostępny)
120-150 g serka kremowego (cream cheese)
4 łyżki ajvaru
1 mały ząbek czosnku - przeciśnięty przez praskę
szczypta papryki wędzonej
1 łyżka jogurtu greckiego
Ew. płatki ostrej papryki, do smaku
Fetę rozgniatamy na pastę. Dodajemy serek kremowy i mieszamy, aż baza stanie się jednolita i wyraźnie kremowa.
Dodajemy ajvar, czosnek, paprykę i jogurt. Całość dokładnie mieszamy lub krótko miksujemy — do uzyskania gładkiej, gęstej pasty.
Przekładamy do miseczki, przykrywamy i wstawiamy do lodówki na kilka godzin, najlepiej na noc.

Komentarze
Prześlij komentarz