Texas Toast – amerykański klasyk z patelni
Texas Toast to jeden z tych prostych, a genialnych pomysłów, które powstały przypadkiem. W latach 40. w pewnej teksańskiej restauracji zbyt grubo pokrojono chleb – kromki nie mieściły się w tosterze, więc kucharz wrzucił je na patelnię z masłem i czosnkiem. Efekt zachwycił wszystkich: chrupiące z zewnątrz, miękkie i puszyste w środku, pachnące masłem i czosnkiem. Tak narodził się klasyk, który do dziś podaje się w całych Stanach – najczęściej do barbecue, steków i jajek.
W Polsce trudno o ten sam rodzaj puszystego białego chleba, więc świetnie sprawdza się bułka wrocławska – ma delikatny miąższ, lekko chrupiącą skórkę i można ją pokroić na idealną grubość. Na patelni zamienia się w złocisty tost, który pasuje i do śniadania z jajkami, i do obiadowych mięs z sosem.
8 grubych kromek bułki wrocławskiej - ok. 2 cm grubości

Komentarze
Prześlij komentarz