Pieczona papryka po bałkańsku
Pieczona papryka w prostej zalewie z oliwą lub olejem, octem i czosnkiem pojawia się w wielu kuchniach południowej Europy i Bałkanów. Tak przygotowane warzywa spotkamy w Serbii, Macedonii, Chorwacji czy Bułgarii, ale także w Hiszpanii i południowych Włoszech. W regionach, gdzie papryka dojrzewała w pełnym słońcu i była jednym z najważniejszych letnich warzyw, pieczenie nad ogniem albo w bardzo gorącym piecu stało się naturalnym sposobem wydobywania jej słodyczy i lekkiego, dymnego aromatu.
Do tego typu dań najczęściej używa się długich słodkich papryk typu ramiro — cienkościennych, soczystych i wyraźnie słodszych od klasycznej papryki, choć można użyć także tej zwykłej. Taka papryka bywa podawana jako mezze - zimna przystawka, dodatek do grillowanych mięs albo po prostu część letniego stołu z pieczywem i serem.
- 4 długie słodkie papryki typu ramiro
- 3 łyżki oleju
- 2 łyżki octu winnego
- 1 łyżeczka miodu
- 1/3 łyżeczki soli
- pieprz do smaku
- 1 ząbek czosnku, drobno posiekany
- 1 łyżka siekanej natki pietruszki
- 1/2 małej cebuli pokrojonej w cienkie pióra
-
Piekarnik nagrzewamy do 220°C. Papryki układamy na blasze lub w naczyniu do pieczenia.
-
Pieczemy, aż na skórce pojawią się ciemne, przypalone miejscami plamy. Obracamy papryki na drugą stronę i pieczemy ponownie do podobnego stopnia przypieczenia. Całość zajmuje zwykle około 25 minut.
-
Gorące papryki od razu szczelnie przykrywamy folią aluminiową i zostawiamy na 15 minut.
-
W międzyczasie przygotowujemy dressing. Łączymy olej, ocet winny, miód, sól, pieprz, czosnek, natkę pietruszki i cebulę. Mieszamy do połączenia składników.
-
Papryki obieramy ze skórki. Jeśli zostaną drobne kawałki, nie trzeba usuwać ich na siłę.
-
Układamy papryki na półmisku i polewamy przygotowanym dressingiem.
Podajemy od razu na ciepło albo po schłodzeniu w lodówce. Po kilku godzinach marynowania smak robi się jeszcze pełniejszy.

Komentarze
Prześlij komentarz