Delikatny kremowy sos do wędlin i pieczonego drobiu. Sos bankietowy.
Większość sosów ma wyraźny charakter: są ostre, kwaśne, ziołowe albo mocno przyprawione. Ten działa inaczej. Jest bardzo łagodny, kremowy i neutralny, ale właśnie dzięki temu potrafi całkowicie zmienić odbiór pieczonego mięsa czy zwykłej wędliny. Nie przykrywa smaku — tylko wygładza całość i nadaje jej bardziej eleganckie, bankietowe wykończenie. Wędliny nie są również dzięki niemu suche.
To sos idealny do cienko krojonego indyka, pieczonego drobiu, schabu podawanego na zimno czy półmisków z wędlinami. Dobrze sprawdza się także z jajkami i rybami podawanymi na zimno, zwłaszcza jeśli dodamy do niego odrobinę drobno startej skórki cytrynowej. Dzięki stabilnej, puszystej strukturze można przygotować go wcześniej i przechowywać w lodówce bez obawy, że puści wodę albo się rozwarstwi.
Składniki
1 jajko
ok. 150 ml neutralnego oleju
1 płaska łyżeczka cukru
½ łyżeczki soli
3 łyżki kwaśnej śmietany 12%
1 łyżeczka neutralnego oleju
annato lub odrobina innego żółtego barwnika spożywczego
1 płaska łyżeczka żelatyny
3 łyżeczki wrzątku
1. Do wysokiego naczynia wkładamy jajko, cukier i sól. Wlewamy olej i miksujemy blenderem ręcznym zanurzeniowym do uzyskania gładkiej emulsji.
Dodajemy śmietanę oraz barwnik dla uzyskania ciepłego żółtego koloru. Można dodać dodatkową szczyptę soli, ale sos ma ogólnie być bardzo łagodny - wdliny są już przeważnie słone.
2. Żelatynę rozpuszczamy we wrzątku. Łączymy ją najpierw z odrobiną sosu, a następnie mieszamy z całością.
Dodajemy jeszcze 1 łyżeczkę oleju i ubijamy sos robotem kuchennym przez 3–4 minuty.
Gotowy sos chłodzimy kilka godzin w lodówce.
Do czego pasuje?
pieczony indyk i kurczak
schab podawany na zimno
półmiski z wędlinami
jajka
pieczone ryby podawane na zimno
wędzony łosoś
Do wersji rybnej i drobiowej można dodać odrobinę bardzo drobno startej skórki cytrynowej.

Komentarze
Prześlij komentarz